Równowaga życia – część XIV: Jak bronić się przed wampirem energetycznym?

Bronić się jest bardzo trudno. Pierwszą podstawową rzecz, jaką trzeba sobie uświadomić, to samemu przestać je karmić. To my sami w większości przypadków pozwalamy żywić się sobą innym osobom. Często rozmawiamy z osobom, która zaczyna użalać się nad swoim życiem, opowiada, jak ciężko jej w związku, ile problemów ma z dzieckiem, jak chorują jej rodzice i wszystko co mówi, to są problemy, problemy, problemy… O nieskończonych kredytach, o tym, że zepsuł się samochód, o tym, że partner zdradza, itd..

Wszystko jest tak przykre, że wtedy myślimy: Boże, co by jej tu dać, aby ona już poszła, albo: Chciałbym ją wesprzeć, chciałbym jej w jakiś sposób pomóc. Owszem, to jest normalny ludzki odruch. Jednak jest w tym jeszcze coś ta osoba przyszła do nas, aby nas okraść i cała ta rozmowa polegała tylko na jednej rzeczy: abyśmy my otworzyli się na nią i pozwolili jej wziąć coś, co mamy spokój, pewność, udany związek, dobre relacje z rodziną, z rodzicami, z dziećmi, dobrą pracę. To wszystko to jest nasza energia wewnątrz. I spokój i dobrobyt i poczucie równowagi, pewności, zdrowia, itd. To jest to, co my mamy, a nie ma osoba, która do nas przyszła. I w momencie tej rozmowy użalając się nad swoim nieszczęśliwym życiem ona zmusza nas, abyśmy my ją w tym momencie karmili. Pójdzie do następnej osoby, której opowie to samo. To my pozwalamy tym osobom karmić się nami.

To my pozwalamy takiej osobie 1,5 godziny użalać się nad swoim życiem. Jeśli nie możemy w niczym pomóc, to nie pozwalajmy im wylewać pomyj z ich życia w naszym domu. Nie ważne, czy to przez telefon, czy jakkolwiek inaczej. Ludzie wyrzucają ogromne ilości swoich brudnych energii i jednocześnie w tym samym momencie uzupełniają siebie naszymi, czystymi energiami.

Robimy to każdego dnia, rozmawiając ze znajomymi, ze współpracownikami, na ulicy, w autobusie, w windzie, w każdej sytuacji, w której mamy z kimś kontakt. Przerywaj to. Unikaj tego, nie pozwalaj innym karmić się sobą!

Aleksander Deyev