Czym jest dla mnie religia - Zmiana na Ziemi

Ocalenie część X: Czym jest dla mnie religia?

Czasami dostaje taki pytanie.
Porozmawiajmy o religii. Przede wszystkim interesuje mnie bardzo twój stosunek do religii.”

Jestem osoba niewierzącą, więc mam specyficzny stosunek do religii. Dla mnie każda religia jest jak „buty”. Może dziwnie to zabrzmi, ale religia to dla mnie „buty”, które ubieramy, gdy wyruszamy w podróż w poszukiwaniu Boga.

Mamy 5 światowych głównych religii, 5 modeli butów albo 5 sklepów z butami, w których wybieramy buty, aby wyruszyć na poszukiwanie Boga. Czasami zapominamy o tym i tracimy z oczu cel naszej podróży. Buty wtedy same zaczynają być celem, stawiamy je na ołtarz i donikąd nie zmierzamy. Ograniczamy się do coniedzielnego rytuału czyszczenia butów, zapominamy o naszym prawdziwym celu.

Nie wszystkie buty są wygodne. Niektóre są bardzo niewygodne i ranią nam nogi. Kiedy podróż jest trudna, bolesna, to często rezygnujemy z niej, wycofujemy się, przestajemy szukać Boga. Dlatego trzeba mieć czasami odwagę zmienić buty na inny model, z innego sklepu obuwniczego.

Mam nadzieje, że nie masz wątpliwości i rozumiesz, że to jest najważniejsza podróż naszego życia – podróż w poszukiwaniu Boga. Jeśli dojdziemy i znajdziemy ten dom, w którym mieszka Bóg, to i tak wszystkie buty zostawimy na zewnątrz. Nie wchodzimy do niego w butach, lecz na bosaka, tacy, jacy naprawdę jesteśmy. Tylko wtedy możemy naprawdę go dotknąć i poznać. Dlatego uważam, że każda religia daje niezwykłą możliwość dla poszukiwania Boga, daje człowiekowi buty, w których każdego dnia nareszcie może wyruszyć w tą niezwykłą podróż, ale to jest tylko narzędzie.

Dostaje wtedy następne pytanie.
Kim lub czym jest dla Ciebie Bóg?”

Niedawno rozmawiałem z osobą, która użyła często spotykanej frazy, że „Bóg jest wszystkim”. Tylko jak go wtedy znaleźć? Jeśli Bóg jest wszystkim, to nie ma celu podróży, nie można go odnaleźć, bo nie ma kierunku podróży. Nie można iść we wszystkich kierunkach naraz.

Odnaleźć Boga, to w jakiś wyraźny przyziemny sposób dla siebie nazwać go, spróbować w jakiś sposób określić. Każda niezwykła podróż do Boga jest inna, w każdej z nich w końcu chcemy go dotknąć i bliżej poznać. Nie wiem, kim jest Bóg, ale na pewno wiem w jaki sposób manifestuje się jego obecność w naszym życiu, to widać w ludziach.

Boga doświadczamy przez codzienne namacalne zmiany, które w naszym życiu zachodzą.

Boga doświadczamy przez spokój, miłość, radość, dobrobyt i zdrowie, które wypełnia nasze codzienne życie. Obecność Boga w naszym życiu stwarza większe poczucie bezpieczeństwa, stwarza wyjątkowy cel naszego życia, czujemy, że nasze życie jest NIM wypełnione, co powoduję że czujemy się szczęśliwymi każdego dnia.

Niestety rzadko takich ludzi spotykam, większość ludzi pod koniec swego życia przychodzi z uczuciem ogromnej, wewnętrznej, bolesnej pustki i bezcelowości wszystkich działań, przypominając sobie, że to życie musiało mieć jakiś cel, jakiś powód. Tym celem było, jest i będzie zawsze to samo – moim zdaniem to poszukiwanie Boga.

Aleksander Deyev