Jeśli nie wiesz o co chodzi to zawsze chodzi o ... Dusze - Zmiana na Ziemi

Ocalenie część XV: Jeśli nie wiesz o co chodzi to zawsze chodzi o … Dusze

Kiedy rozmawiam z ludźmi w czasie terapii, to staram się jak mogę pokazać im jak bezsensowne jest życie kiedy utraciliśmy swoją Dusze.

Ten problem dotyczy większości ludzi na Ziemi. Żyjemy w świecie nieskończonych wojen, głodu, chorób, przemocy każdego rodzaju. Żyjemy w świecie walczących światowych religii, skrajnego przejawu fanatyzmy i terroryzmu, jako najgorszego rodzaju wojny.

Każdy kto wraca z takiej wojny ma ogromny ból w sercu i pustkę, bo tam już nie ma Duszy. Stracili ją kiedy musieli zabijać innych ludzi albo z powodu lęku, że sami zostaną zabici. Nazywają to stresem pourazowym, a to tak na prawdę zawsze było utracenie Duszy.

Żyjemy w świecie gdzie trzeba walczyć o jedzenie, wodę , wolność i godne życie. Codziennie walczyć z biedą, przemocą rodziną, brakiem wolności i dostatniego życia. Żyjemy każdego dnia wypełnieni lękami, nieskończonym smutkiem, bezsilnością. Cierpimy w samotności czekając na cud, który nigdy nie nadejdzie.

Przejawiamy swoją niechęć do takiego życia w rożny sposób. Powoli zbieramy ogromne pokłady wewnętrznego gniewu, nienawiści i zazdrości. Nie lubimy siebie i nienawidzimy ludzi, którym udało się poradzić z problemami tego życia, albo którym po prostu powiodło się i osiągnęli życiowy sukces.

Pozwalamy sobie na wypełnienie obszaru swojego serca paskudnymi, brudnymi i bolesnymi emocjami. Żyjemy lata, takim bezsensownym codziennym życiem, bez najmniejszej możliwości na zmiany.
To tak w końcu tracimy naszą Dusze.

Odzyskaj za wszelką cenę swoją Dusze i zacznij wreszcie żyć. Nieważne ile masz lat i co w swoim życiu osiągnąłeś. Życie bez dobrego, codziennego połączenia z Duszą to tylko gra wstępna, oczekiwanie na prawdziwe życie.

I nawet kiedy za wyjątkowość twojej pracy dostałeś nagrodę Nobla, Pulitzera albo Oskara, które są zewnętrzną oceną twojego życia, a przeżyłeś to życie i nie poznałeś nigdy swojej Duszy, to na pewno było to życie zmarnowane i puste.

Aleksander Deyev