Uzdrawianie energetyczne - Zmiana na Ziemi

Ocalenie część IX: Uzdrawianie energetyczne

Bardzo często w rozmowach telefonicznych pytają: „Jak wygląda proces uzdrawiania energetycznego? Co możemy sami dla siebie zrobić w naprawianiu swojego życia?”

Odpowiadam tak jak ja to widzę.
Rada jest prosta. Wszystko zaczyna się od uświadomienia sobie, że wszystko jest energią. W pełni nie wierzymy w to, dopóki nie jesteśmy przekonani, że wszystko – myśli, słowa, marzenia, wspomnienia, zapachy, kolory, światła, każde nasze słowo, każdy nasz ruch jest określonym przepływem energii. Nasze ciało jest żywym, aktywnym, różnorodnym wirem energetycznym w epicentrum, którego jest nasza promieniejąca Dusza. Dopóki tego nie zaakceptujemy, niczego nie zrobimy.
Kiedy to zaakceptujemy i zrozumiemy, to możemy wpływać na każdą energię, bo sami jesteśmy energią. To my jesteśmy narzędziem, którym zmieniamy nasz świat. Kierując świadomie swoją energią, możemy zmienić każdą inną energię, w mniejszym lub większym stopniu.

Wizualizacja, to wspaniały sposób pracy z energią. To zdolność skupienia określonej jakości energii w konkretnym miejscu. Można wtedy dodać energii, która czyści, można dodać energii, która wzmacnia, można dodać energii, która rozluźnia, stymuluje, która rozrusza, która regeneruje to są tylko pewne jakości. Jakość określonych energii, którą dodajemy w określone miejsce, w określonej chwili, na określony czas. Można stworzyć kombinacje tych energii i to będzie jak formuła alchemiczna, jak lek, który może powodować oczekiwane, zaplanowane zmiany.

Leczyć można na różne sposoby, lekami, ziołami, kroplami, masażem, dietą, dotykiem, a można również uzdrawiać swoją obecnością.

Uzdrawiam swoją obecnością innych ludzi, wchodzę w ich pole energetyczne. Dotykam ich rożnych warstw subtelnych. Niczego więcej nie muszę robić, moja obecność energetyczna zmienia wibracje ich pola energetycznego, jakości i ilości ich energii, zmienia subtelnie energię psychiki, energię emocji. Jedyne co robię, to otwieram dostęp energii, która do nich dopływa, energii Boga. Łącze człowieka przez jego Dusze z Bogiem.

Mogę to zrobić tylko wtedy, gdy dobrze posprzątam w ich Duszy, gdy podniosę wibracje Duszy i pomogę Jej zacząć świecić. Tylko wtedy Dusza będzie w stanie odbierać energię Boga. Kiedy to już się stanie, proces uzdrawiania zaczyna się samoczynnie. Dalej nic nie muszę robić, tylko pilnować, żeby ten kanał się nie zamknął, żeby ta energia nie znikła, żeby wypełniała ciało człowieka. Tak to wszystko działa.

Aleksander Deyev