Równowaga życia – część IV: Podróż przez życie

Aby Dusza stała się naszym głównym przewodnikiem, musimy odrzucić zewnętrzne prowadzenie, nauczycieli duchowych, księgi i nauki, które prowadziły nas w przeciwną stronę – na zewnątrz. One mówiły o naszej niedoskonałości i potrzebie zmiany. Dusza zawsze mówi: „Jesteś doskonały od początku do końca, odnajdź to w sobie, naucz się z tym żyć każdego dnia.” Dusza chce być naszym jedynym przewodnikiem przez życie, nie potrzebujemy nikogo więcej. Zna każdą naszą myśl, nasze pragnienia, zna nasze przeszłe żywoty, obecny i przyszłe, ma wgląd we wszystkie zmiany, które powstały w naszym rozwoju ewolucyjnym, prowadzi nas do celu, którym jest stałe połączenie z Bogiem.

Żeby móc podążać za Duszą musimy zaakceptować pokorę, ponieważ ta droga bardzo różni się od tej, którą szliśmy do tej pory. W żaden sposób nie przypomina drogi ego, ani drogi zdrowego rozsądku. Pokora jest najtrudniejszą częścią połączenia z Duszą. Kiedy pomyślimy o zaufaniu i zdamy sobie sprawę z tego, kto za Nią stoi, to zaufanie do Duszy gwałtownie rośnie. Kiedy myślimy o prowadzeniu przez Duszę, to wystarczą pierwsze kroki, które robimy pod Jej wpływem i zauważamy pierwsze pozytywne zmiany, które nas wspierają, wtedy podejmujemy trafne i wyważone decyzje, czujemy się dobrze z własnymi wyborami. Wówczas prowadzenie staje się dla nas naturalne, bez problemu odrzucamy wszystko co jest zewnętrzne, zewnętrznych doradców, schematy i przyjęte reguły. Zaczynamy podążać właściwą dla nas, indywidualną i niepowtarzalną drogą. To staje się codziennością naszego życia. Pokora jest bardzo ważna, to zaufanie Duszy i zaufanie drodze, którą Bóg dla nas wybrał. Dusza nas tylko po niej prowadzi, krok po kroku, w konkretnym celu, którym jest całkowite spełnienie, zdrowie, i równowaga. Nie możemy nie osiągnąć tego celu podążając za Duszą.

Aleksander Deyev