Równowaga życia – część XX: Telefon do Boga

Na każdym poziomie idealne zdrowie jest czymś innym. Na poziomie duszy jest to osiągnięcie stanu trwałego szczęścia, kiedy jesteśmy na stałe połączeni i wypełnieni życiem. Nie są to tylko piękne chwile, których każdy co jakiś czas doświadcza. To jest szczęście, które nie powoduje uzależnienia, nie pragniesz więcej – żyjesz. To równowaga z energią Boga, pozwolenie tej energii na swobodny niezakłócony przepływ przez nasze życie, bez walki, bez uzależnienia, bez pragnienia.

Zrozumienie tego powstaje wtedy, kiedy odrzucamy wszystkie stare idee, które mamy w głowie (wierzenia, ideologie) i nawiązujemy własną prywatne relację z Bogiem.  Nie mieć kontaktu z własną duszą, a przez nią z Bogiem jest prawdziwym upośledzeniem i kalectwem. To stało się w momencie, kiedy zaczęliśmy szukać Boga na zewnątrz, wtedy dusza przestała dla nas istnieć, być wartością samą w sobie.
Jak można szukać czegoś, co zawsze jest obecne? Nie chodzi o to, że Bóg jest ukryty, albo gdzieś schowany, on jest cały czas dostępny, 24 godziny na dobę. Chodzi o to, żeby w końcu zwrócić się do Niego twarzą, przestać stać plecami. Kiedy szukamy Boga na zewnątrz, wtedy odwracamy się do Niego plecami, a kiedy szukamy wewnątrz siebie, zwracamy się do Niego twarzą.

Do tego potrzebny nam jest jeden „narząd” – Boga szukamy przez duszę. To jest jedyny „narząd”, który pozwala nam spotkać Boga, dotknąć Go, dołączyć do Niego, nadawać na odpowiedniej częstotliwości, na której On odbiera. Dusza jest dana nam przez Boga w celu komunikacji z Nim. To jest „telefon komórkowy”, który dali nam miliardy lat temu i powiedzieli: „w każdym wypadku dzwoń”.

Aleksander Deyev